Zobacz cały wątek

Nie wiem jak jest w Irlandii, w Anglii bażanty są hodowane na fermach i na wiosnę wypuszczane na wolność coby jesienią goście z psami mogli sobie do nich postrzelać. Za odstrzał jednego bażanta o ile pamiętam muszą płacić ok. 15 funciaków. Niedaleko miejsca gdzie mieszkałem była taka hodowla bażantów. Co do królików to sprawa jest prostsza, bo traktowane są jako szkodniki i mogą być likwidowane. Wynajmowani są specjalni fachowcy do tego celu, którzy odstrzeliwują je wiatrówkami lub gazują w norkach.
Data: 30 kwietnia 2007, 10:39
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 735
Wyświetleń 14665

 

Zobacz cały wątek

Króliccka - jeśli samice przekłada się z klatki do klatki, ma dużo hałasu, jest nie dożywiona to poze pasć. Baaardzo rzadko się to zdarza - zazwyczaj zdarza się to u "początkujących hodowców" lub dzieci które się bawią "bo chcą mieć małe króliczki". Dosiwadczeni hodowcy/osoby traktujące to poważnie 'szanują' króliki, ponieważ królik nie kosztuje mało, tzreba mu dać coś jesć (czyli nowe koszta) a z drugiej strony hodowla oparta jest na jakims tam zysku z młodych królików od tej matki, zwłąszcza w hodowlach amatorskich pieniądze ze sprzedanych królików idą np. na nową rase, zakup pożywienia itp.Ja też mam małe królikiczki (przy okazji - bardzo fajne kolorki) ,opiekuje się nimi a jeśli nimi to i matką. Nie jest łatwo wychować takiego malca
Data: 2006-11-07, 10:59
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 22
Wyświetleń 11170
Nie wiem jak jest w Irlandii, w Anglii bażanty są hodowane na fermach i na wiosnę wypuszczane na wolność coby jesienią goście z psami mogli sobie do nich postrzelać. Za odstrzał jednego bażanta o ile pamiętam muszą płacić ok. 15 funciaków. Niedaleko miejsca gdzie mieszkałem była taka hodowla bażantów. Co do królików to sprawa jest prostsza, bo traktowane są jako szkodniki i mogą być likwidowane. Wynajmowani są specjalni fachowcy do tego celu, którzy odstrzeliwują je wiatrówkami lub gazują w norkach.

Zobacz cały wątek

Cytat: kolega weta sie zapytal?? Skoro ma hodowle to chyba jakis wet sie nia opiekuje...

Cytat: To hodowla królików mięsnych na własny użytek nie jakiś rasowych czy tam miniaturek.


A co ma jedno do drugiego?
Wet opiekuje się i rasowymi i nierasowymi. Odpowiedzialny hodowca wzywa weterynarza do siebie w takiej chwili, jeśli nie z przyczyn emocjonalnych (matrwi się o swoje króliki), to chociażby z przyczyn finansowych (żeby kolejne króliki nie popadały).
Powiedz koledze, żeby
trochę poczytał
otoczył ciężarne króliki opieką weterynaryjną co jest konieczne przy jakiejkolwiek ciąży
jak chce się dowiedzieć o przyczynę zgony, to niech zrobi sekcję, jak to już ktoś zaproponował.
Data: 2007-02-05, 20:35
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 29
Wyświetleń 9175

Zobacz cały wątek

Witam bardzo serdecznie kolegów hodowców!
Posiadam króliki ras Baran Francuski Czarny (oraz srokacz) i Nowozelandzki Czerwony. Królikami zajmuję się już kilka lat. Wszczepił na mi to na dobre wujek. Niestety nie jestem w związku, ponieważ w Małopolsce hodowla królików nie jest tak zakorzeniona jak na Śląsku, a bardzo chciałabym czynnie uczestniczyć w życiu koła. Mam ogromną nadzieję, że w końcu powstanie koło, bo plany już są.... jednak z realizacją jest spory problem. Cieszy to, że jest kilkanaście osób zainteresowanych hodowlą, także wśród młodzieży .
Data: 2008-12-21, 19:43
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 3
Wyświetleń 211

Zobacz cały wątek

Cytat: Ale tak jest u psów i kotów oraz kilku innych zwierząt... Wyobrażasz sobie, by hodowca, który ma 100 królików rocznie, wymyslał im imiona i wpisywał je do rodowodu?
Potem by było: XXX z Hodowli YYY idzie na pasztet...

Cytat: Karo - ja Cie w tej chwili nie rozumiem. Ferme = hodowla - to jest to samo, może być hodowla/ferma (bo to jest to samo!) zarejestrowana w kole/związku i zawsze masz rodowód. W przypadku królików metryk się nie stosuje.


Teraz to rzeczywiście mnie nie rozumiesz

Masz np. taką fermę Alex, która ma nazwę i wydają takie "metryki"(do niczego zresztą niepodobne), gdzie nie ma np. czterech pokoleń wstecz, tylko są rodzice, ich waga i rasy ewentualnie
O to mi chodzi
Data: 2007-07-23, 20:12
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 37
Wyświetleń 4177

Zobacz cały wątek

Cytat:
Ktos tu pisal o zysku. Jakim- finansowym? Zapewniam Was, ze to nie tak. Pzynajmniej ja do moich krolasow dokladam.

Cytat: Zgredek- nie denerwuj sie i rob swoje spokojnie dalej.


Jak możesz tak naisać niewidząc nawet warunków, w których żyją króliki? Mała hodowla niemusi być dobra, duża hodowla nie musi być zła. Niekt tu nie jest przeciwko rozmnażaniu królików, gdyby tak było, to nikt z nas nie posoadałby swojego. Jesteśmy przeciwni rozmnażaniu królików przez pseudo-hodowców.
Data: 2007-03-10, 13:20
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 45
Wyświetleń 8203

Zobacz cały wątek

Mam pytanie dotyczące kredytu na agroturystykę, chodzi o kredyt inwestycyjny z dopłatami z ARiMR , jednym z warunków otrzymania kredytu jest, że działalność agroturystyczna prowadzona będzie w gospodarstwie gdzie:

- będzie prowadzona w gospodarstwie rolnym, w którym prowadzona jest produkcja rolnicza.

I tu jest problem, bowiem rodzice są na emeryturze i nie prowadzą działalnosci produkcyjnej, traktują agroturystykę jako dodatkowe źródło dochodu do emerytury, czy zatem nie mają szans na uzyskanie takiego kredytu, czy może łąka albo hodowla królików na własny użytek, to będzie już produkcja rolna?

Ten warunek dyskryminuje takich rolników na emeryturze, a tacy zazwyczaj mają czas na zajmowanie się agroturystyką.

Byłbym wdzięczny za radę. Czy aby dostać kredyt na agroturystykę należy pozorować produkcję rolną, gdy się jej już nie prowadzi? Jeśli już tak, to co pozorować najlepiej?

Zawsze musi ktoś wymyślać jakieś bezsensy? Jakby status rolnika, i ukończony kurs agroturystyki nie mógł wystarczyć.
Data: 2008-01-17, 13:03
 
Wątek: Zobacz temat
Wyświetleń 601

Zobacz cały wątek

Jestem w 100% za. Tomaszor świetnie odczytał moją myśl przy zakładaniu strony i forum. Tylko razem możemy coś zdziałać. Dosyć jest podziałów w naszym środowisku i czas najwyższy na ujednolicenie struktur. Dlaczego zawsze musimy być na szarym końcu w tworzeniu sensownych zasad, zawsze "małpować" od innych, a nie tworzyć zdrowe organizacje zapewniające dobry poziom hodowli. Przykład- Czechy. Mają ogólnodostępny wzorzec, w nim strukturę organizacyjną, zasady organizowania wystaw, przyznawania nagród. U nas kupienie wzorca jest niemożliwe, Związki działają wg "widzimisię" ich zarządów, organizacja wystaw- szkoda gadać. Hodowla królików rasowych to wielka frajda, szalona przyjemność, ale ponad to obowiązek Na naszych łamach- Srokacza i Królikarza Polskiego piszmy o naszych podopiecznych, jak stworzyć im najlepsze warunki życia w "niewoli". Wg mnie tą drogą możemy zainteresować ludzi wspaniałą przygodą obcowania ze zwierzętami, a wtedy gdy będzie nas wielka grupa mówiąca tym samym językiem powalczymy z czynnikami decyzyjnymi i skutecznie będziemy domagać się należnego miejsca hodowli i hodowców w naszym kraju. Jednym słowem- współpraca i zdrowa rywalizacja dla dobra hodowli królików. Zwierzęta są celem nadrzędnym- my tylko je hodujemy.
Data: 2008-12-11, 18:46
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 7
Wyświetleń 247

Zobacz cały wątek

Artur: daj zdjęcia jak mówi Karo, trociny zastąp zwirkiem itp-jest tego sporo na forum wystarczy kiknąc w opcje szukaj na gorze.
Jeśli chodzi o "0,9 kg" nie znajdziesz takiego królika. Myśle, że im większe tym lepsze. Ja mam Bolka który ma 8 kg i jest super :] (on). Nie będę Cię namawiała do kupna jak największego królika. Wiadomo:im większy to troche więcej zjada: w porównaniu do mojego Bolka taka miniatura to nic (jeśli chodzi o żywienie), są też przyczyny finansowe (większy królika=większa klatka choć mały też potrzebuje sporej, itp)
Rozejrzyj się po innych forach, może ma ktoś do sprzedania/oddania karzełka
Tu są telefony:(chyba wszystkie karzełki będą z rodowodem i będą dość dorgie choć nie miałam karzełka)
Kaletka Marcin i Zbigniew Hodowla królików "ARCZI" Tel: (061) 44 33 105 , 0604 157 627 Wielichowo
Karasek Barbara i Andrzej S-85 Tel: (032) 43 41 528 Żory
Budkowski Tadeusz Tel:(022) 872 04 54, 0601 333 517 Warszawa

Dane są dostępne na srokacz.pl więc wątpie żeby ktoś miał przeciwko, że podałam ich telefony (Kaletka i Karasek mają strony int.)
Data: 2006-10-21, 13:19
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 21
Wyświetleń 3727

Zobacz cały wątek

Cytat: Jeszcze nigdy nie miałam kontaktu z kimś,kto masowo "wytwarza" króliki.Chciałabym zobaczyć czy oni trzymają te króliki jak króliki hodowlane(na dworze w drewnianych klatkach) czy w domu.To musi być interesujące!Patrzeć jak się rozwija młody królik,znać ich wszystkie zachowania.Fajnie,może kupiłabym Baranka od jakiegoś takiego hodowcy królików miniaturowych


Zależy jaka hodowla. Kiedy ktoś posiada więcej królików niż parę czy dwie, to rzadko trzyma je w domu. Im większa hodowla - tym gorsze warunki.
Biedniejsi hodowcy lub właściciele niewielkich hodowli trzymają króliki na dworze w klatkach z drewna.
Bogaci mają halę, gdzie w rzędach ustawione jest kilkadziesiąt metalowych, maleńkich klatek, w których cisną się króliki. Większość dna tych metalowych klatek to siatka - aby odchody spadały na ziemię i łatwiej było sprzątać. Tylko kawałek klatki ma spód z litego materiału (np. kawałka płyty drewnianej lub metalowej), aby królik mógł na nim siedzieć i aby siatka nie miała cały czas konstaktu ze stopami zwierzęcia (połączenie siatka+duża masa ciała w stosunku do powierzchni stóp = rany spowodowane wrzynaniem się siatki w skórę).
Niektórzy trzymają króliki w głebokiej ściółce - czyli nieduże boksy dla królików, wyściełane słomą, którą sprząta się raz na jakiś czas.

Króliki w dużych hodowlach, gdzie masowo "wyrabia się" zwierzęta, nie mają dobrego życia.

Dla Ciebie obserwowanie rozwoju małego królika to coś fascynującego - dla tych, którzy hodują króliki dla zysku - nie. Podejrzewam, że większość z nich generalnie ogranicza się do karmienia, pojenia i sprzątania oraz doglądania królików, czy są zdrowe. A oglądanie jak takie "słodkie maluszki" rosną, to dla nich strata czasu.

Tu kilka zdjęć z hodowli:
Data: 2006-11-23, 16:09
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 70
Wyświetleń 14071

Zobacz cały wątek

Hodowla królików zajmuje sie juz od dłuższego czasu ale na rzeźne dopiero sie bede decydował i to od razu na duża skale bo kilka sztuk to szkoda trzymac.
Normalnie teraz cena w rzeźni to około 4,5-5 zl za kg żywca czyli odstawiajac królika 3 kg masz te 15 zl Zeby zarobek był jako taki musisz odstawic co najmniej ze 100 sztuk Zeby dochody byly regularne to pasuje ci te 100 sztuk odstawiac co miesiac A to z kolei wiaze sie z hodowla co najmniej 50 sztuk stada podstawowego No i oczywiscie nakladanie sie na siebie cykli produkcyjnych Wrzeźni przyjma ci w tej chili każda ilosc przywiezionego żywca
Zanim sie zdecyduje na duza hodowle multum czasu poswiecam na czytanie ksiazek nawiazywanie znajomosci obliczeniach oplacalnosci i takich tak zeby nie żałowac pózniej zainestowanych pieniedzy i czasu. N a dzien dzisiejszy hoduje sobie kilka sztuk stada podstawowego z 4 ras i miesiecznie sprzedaje koło 10 sztuk królików pomiedzy ludzi co przy cenie 50 zl za królika ( sprzedaje po 10 zl/kg) daje mi 500 zl na miesiac praktycznie nic nie robiac i jak pomysle ze kiedys pracowalem za 607 zl na miesiac to az sam sie dziwie ze bylem wtedy taki głupi jesli jeszzce jakies pytania dotyczace hodowli królików to wal smialo Pozdrawiam
PS zeby kasa byla lepsza to trzeba wstapic do zwiazku producentow u mnie na rynku dziala jeden i chyba wstapie bo oferuja lepsze ceny jak cala grupa ludzi oddaje towar w jeden dzien
Data: Nie Cze 10 19:19 GMT 2007
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 12
Wyświetleń 2249

Zobacz cały wątek

Co do królika, który nie mając rodowodu kosił nagrody się nie wypowiadam bo nie znam jeszcze zasad króliczej-hodowlano-wystawowej-społeczności ale w kynologii jest coś takiego jak KW (Księga Wstępna) i polega na tym, że psa nierasowego, który jest bardzo zbliżony wyglądem i cechami do rasy polskiej (w Polsce KW obejmuje tylko polskie rasy) można zapisać i wystawiać.

Odnosząc się natomiast do wątku wystaw dla zwierząt nierasowych uważam, że jest to taka niepotrzebna zazdrość ludzi co mają zwierzaki nierasowe. "Bo dlaczego on może brać udział w wystawach a mój nie - co mój gorszy?" Ludzie z zewnątrz traktują wystawy jak swojego rodzaju show (pokaz mody, pokaz piękności) a tak naprawdę z praktycznego punktu widzenia nie jest to pokaz a przegląd pogłowia, selekcja hodowlana i wskazówki kompetentnych ludzi (nie zawsze ) dotyczące dalszej hodowli. Wystawa psów czy królików ma na celu wykluczyć osobniki wadliwe, utrwalić pożądane typy, ocenić pracę hodowlaną i wskazać ew. przyszłych ojców dla samic / suk. Tak jak tu ktoś wcześniej napisał "chcesz brac udział w wystawach kup sobie psa z rodowodem i jeździj!" Jestem osobą bardzo kochającą zwierzęta bez względu na to jakie one są, jako dziecko byłam "szefową" Osiedlowego Pogotowia dla Zwierząt i pomagałam codziennie potrzebującym czworonogą, teraz też pomagam w razie potrzeby, przeznaczam 1% podatku na TOZ ale w domu mam rasowe psy - dlaczego? Bo hodowla i wystawy są całym moim życiem i nie jestem przez to snobem. Po prostu taka jest moje recepta na życie. I jeszcze chciałam dodać, że właśnie dzięki wystawą i takim ludza jak ja możecie cieszyć sie dziś ukochanymi jamnikami, owczarkami, barankami czy angorkami. W końcu ktoś to musiał kiedyś dla WAS wyhodować.
Data: 2008-05-24, 16:55
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 43
Wyświetleń 14245

Zobacz cały wątek

Witam!!!

Hodowla królików to moja pasja. Interesują mnie króliki rasowe, a w szczególności rasy wiedeńskie i szynszylowe. W swojej hodowli mam Wiedeńskie Niebieskie oraz Wiedeńskie Białe. W przyszłości chciałbym hodować przynamniej jedną z ras szynszylowych- szynszyle wielkie lub małe. Jeśli ktoś miałby jakieś pytania odnośnie mojej hodowli, chętnie na nie odpowiem. Pozdrawiam!!
Data: 2008-10-05, 20:59
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 1
Wyświetleń 253

Zobacz cały wątek

Cześć!

Kiedy hodowla skaładała się z trzech samic wystarczał mi zeszyt, w którym zapisywałem wszystko, podobnie jak przedstawił to Pasio.
Teraz, kiedy w stadzie jest więcej samic i samców prowadzę więcej notatek. Jednym z najważniejszych dla mnie papierków jest "Kalendarz kojarzenia par do rozrodu". Przygotowałem go w wordzie, ale większość papierów robię w excelu, bo jest genialnym narzędziem.
"Kalendarz kojarzenia..." stale ewoluuje. Praktyka pokazuje jego słabsze strony i wymusza zmiany. Obecnie prowadzę osobne kartki dla OS, WN i innych. Rubryki to nr samicy, numer samca, data, godzina, rezultat randki (tak/nie) opis zadarzenia (przydaje się przy powtórnych kryciach np. po tygodniu, bo można opisać reakcję samicy). Na końcu jest spodziewany termin wykotu i jego rezultat. Problem mam przy wpisywaniu powtórek krycia - waham się, czy notować to w nowym wierszu zgodnie z chronologią, czy dodać kolumnę przy pierwszym zapisie.

Następna jest "Karta miotu" jest tam dużo różnych tabel i danych do prowadzenia interesujących mnie obserwacji, niestety wielu z nich nie mam czasu śledzić i zapisywać. Np. tabela przyrosty młodzieży jest pusta. Kiedyś ważyłem młode regularnie. Teraz brak czasu i jeszcze kwestia odpowiedniej wagi. Przydałaby się taka bezstresowa dla królików, bo ważenie w "worku" na zawieszanej i je i mnie iryuje. Jedna strona Karty miotu pełna jest tabel i rubryk, druga służy do prowadznie luźnych notatek - najczęściej są to zapiski dotyczące kontroli miotu, takie, jak przyczyny upadków, kondycja, uwagi o mleczności samicy itp. Jest też miejsce na zapiski dotyczące badania mleczności, ale jeszcze tego nie wykorzystuję - znowu czas. Kiedyś chciałbym jednak zacząć obliczać mleczność matek wg stosownego wzoru. Dla srokaczy prowadzę zapisy ilości osobników w poszczególnych genotypach w miocie. Może się kiedyś przydać.

Karty klatkowe są obowiązkowo. Mam trzy wzory: dla samców, dla samic i dla młodzieży (miotu).

Książka przychodów i rozchodów to podstawowa sprawa, chyba najważniejsza. Przyjemność przyjemnością, ale trzeba trzymać rękę na pulsie.

Są jeszcze inne notatki i formularze, jedne ważniejsze i przydatne, inne mniej ważne.
Wiele obserwacji i informacji podlega ograniczeniom czasowym i muszą czekać na swój moment.

Staram się także dokumentować różne zjawiska robiąc fotografie. Szczególnie interesują mnie wady budowy i stany chorobowe.
Data: 2009-01-12, 09:35
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 9
Wyświetleń 160
Hodowla królików jest moją pasją. W wyborze ras kierowałem się w swoim odczuciu ich atrakcyjnością. Hoduję króliki; turyngskie, hawany, podpalane czarne i zajęczaki. Wspaniała sprawa i zachęcam wszystkich do hodowli rasowych królików.

Zobacz cały wątek

Nie jest kilka, w każdym większym mieście jest hodowla królików, a ponieważ hodują tam
zazwyczaj też inne zwierzęta, to sklep zoololgiczny bierze "hurtem", ale nie wysyłają.
Zwierzęta są przywożone z hodowli położonych najbliżej sklepu.
Data: 2006-08-19, 18:08
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 67
Wyświetleń 21535

Zobacz cały wątek

Linka- ale dlaczego do kitu. To była zwykła hodowla angor. (W ogóle brzydze się hodowlami, ale ta niczym złym się nie wyróżniała, nie rozumiem, skąd ten zarzut).
Wyszły potworki, lecz zdolne do samodzielnego życia. Zostały wypuszczone na łąkę. Taka wersja dla mnie i dla dzieci z tego domu. A szczur widocznie bardziej był zainteresowany zjadaniem pasz królików i ich zapładnianiem niż samym królikiem jako pokarm
Data: 2006-10-30, 19:23
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 33
Wyświetleń 13291

Zobacz cały wątek

A może kupić z doświadczonej hodowli np. takiej ? Myślę, że dobra hodowla zarówno hodowlanych jak i miniaturek. Mają chyba baranki, angorki hhmm . Sam nie wiem.

Kurde coś link nie działa. Jak ktoś jest zainteresowany to w google wpisać hodowla królików arczi
Data: 2006-12-03, 19:48
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 49
Wyświetleń 9292

Zobacz cały wątek

To hodowla królików mięsnych na własny użytek nie jakiś rasowych czy tam miniaturek.Króliki są oczywiście szczepione bo na razie kolega powiększa swoją hodowle a nie zjada od razu ale szczepi je sam więc do weta nie chodził się dowiadywać.
Data: 2007-02-05, 09:50
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 29
Wyświetleń 9175

Zobacz cały wątek

witam
zajmuje sie hodowla królików juz od kilku lat i jestem z tego dumny
moja hodowla nie jest zbyt wielka raczej hobbystyczna jednakże mam sporo ras: wiedeńskie szare i niebieski, wielki jasno srebrzysty, nowozelandzki czerwony, rex dalmatyński srokacz czarny, duryński, czarny podpalany. Należe do polskiego zwiazku hodowców królków
Jeśli ma ktos jakies pytania to prosze pytać
Data: 2009-01-12, 15:07
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 2
Wyświetleń 208
Nie jest kilka, w każdym większym mieście jest hodowla królików, a ponieważ hodują tam
zazwyczaj też inne zwierzęta, to sklep zoololgiczny bierze "hurtem", ale nie wysyłają.
Zwierzęta są przywożone z hodowli położonych najbliżej sklepu.

Zobacz cały wątek

z tą nie opłacalnością hodowli królików rasowych się do końca nie zgodzę,ponieważ sam zajmuje się taką hodowlą,i nie narzekam na zbyt i cenę.
Trzeba wiedzieć jaka rasa jest najbardziej popularna i najchętniej kupowana,oraz przy dobrych rasowych królikach,możliwy jest zysk.(mówię o małej hodowli do 50 sztuk wszystkich królików) przy większej ilości zbyt wiadomo jest znacznie mniejszy i hodowla staje sie tylko hobby.(takie jest moje zdanie)
Data: 2009-02-08, 10:47
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 3
Wyświetleń 232

Zobacz cały wątek

Witam Drogich Kolegów.
Moja przygoda z królikami dopiero się zaczyna i muszę się przyznać, że pierwsze króliki kupiłem przez internet oczywiście z rodowodami i kartami hodowlanymi z zarejestrowanej fermy. Króliczki dotarły do mnie w nienaruszonym stanie w przeciągu 24h od wysyłki.
Osobiście uważam, że jest to na pewno stresujące dla zwierząt ale czy nie mniejszym stresem jest jazda naszym samochodem. Przecież to naprawdę królikowi nie robi różnicy. Okres aklimatyzacji w nowych warunkach jest dla nich większym stresem i często powoduje osłabienie królika dlatego musimy bardzo o nie zadbać w tym newralgicznym momencie.
Z wysyłkami zwierząt jest inna procedura na poczcie miż w przypadku zwykłych paaczek.

Zgodzę się z kolegami, że dużo zależy od hodowcy który wysyła do nas królika. Opakowanie czy to klatka czy pudełko musi zapewnić zwierzęciu odpowiednie warunki (wentylacja, jakaś ściółka słoma albo sianko no i coś do złagodzenia pragnienia a więc marcheweczka albo burak.

Sprzedaż przez internet może naprawdę przynosić zysk oczywiście za tym musi iść zarówno reklama jak i najwyższa jakość usługa. Króliki muszą być zdrowe, czyste poprostu zadbane i zdrowe a to trzeba wypracować. Najlepiej jak pochodziły by od rodziców championów więc trzeba jeździć na wystawy i to wciąga coraz bardziej. Uważam, że na początku nie można z góry zakładać zysków tak zresztą jak w każdej działalności.
Ale zmoże się zdarzyć, że będzie zysk i bardzo dobrze.
Ale priorytety są inne. Najpierw wiedza (książki, rozmowa z doświadczonymi hodowcami (niezastąpione żadnymi lekturami)), później założenie hodowli, osiągnięcie na gruncie porażek i sukcesów drogocennych doświadczeń no i wtedy możemy mówić o zyskach. Ale one pojawią się same. Niektórzy myślą, że bez posadzenia drzewa będą mięli owoce.

Na pewno sprzedaż królików nie przyniesie kokosów ale jeżeli nasze hobby ma zapracować na siebie no to niestety musimy szukać różnych miejsc zbytu.
Z drugiej strony ważne jest dla nas hodowców zaszczepianie tej pasji u jak największego grona ludzi. Oczywiście chodzi mi o hodowlę tylko rasowych królików w dobrych warunkach a nie tak jak nie ubliżając nikomu jest w wielu przypadkach, króliki są stłoczone w małych klatkach w zatrważających warunkach w 90 % chorych na świerzb itp. Takie przypadki niestety znam. A pseudo hodowcy trzymają je tylko na mięso.
Nie jestem przeciwnikiem jedzenia króliczego mięsa ale osobiście uważam, że większą satysfakcję będziemy mięli z pięknie odchowanych zadbanych króliczków które np. możemy sprzedać ciesząc przy okazji innych.
Moja hodowla jest mała i taką pozostanie bo zależy mi aby moje króliki miały spełnione idealne warunki zarówno sanitarne jak i żywieniowe. A przy okazji jakieś małe pieszczoty i przytulanie tych przesympatycznych zwierząt bardzo uspokaja.
Przepraszam za długi wywód
Data: 2009-02-10, 06:41
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 3
Wyświetleń 55

Zobacz cały wątek

Metryk u królików nie ma. A hodowca (właściciel hodowli/fermy) ma miniaturki po to aby je sprzedać - zysk prosze pani.
Hodowla - zarejestrowana w związku/kole.
Ferma - zarejestrowana w PZHK

Kinga - jaka liczba tych punktów?
Data: 2007-07-23, 20:19
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 37
Wyświetleń 4177

Zobacz cały wątek

W Jaworzu. Coroczny pokaz królików, gołebi itp. Można było kupować.
Np. Był taki królik jak Bolek(maniek, niewiem ) za 100zł.
Aha: Hodowla z 'Czechowice-dziedzice'(czy jakoś tak).
Data: 2006-09-04, 12:52
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 54
Wyświetleń 11257