Strona 3 z 3 • Znaleziono 176 postów • 1, 2, 3

Zobacz cały wątek

Jest to raczej przejrzyste i zrozumiałe tego fragmentu biblijnego. Jest normalnym, że zrozumienie wielu fragmentów Słowa Bożego sprawia nam trudność. Kiedyś Jezus powiedział, że ma jeszcze wiele do powiedzenia swoim uczniom, ale w tamtym czasie jeszcze nie byli w stanie tego pojąć. Skupiał sie na najważniejszym zadaniu jakie miał do wykonania -głoszeniu Dobrej Nowiny o Królestwie a sprawy mniej istotne pozostawiał na czas odpowiedni do ich zrozumienia. Wykonywanie tego dzieła decyduje o naszym zbawieniu a nie analizowanie, czy Jezus zrobił właściwie i dlaczego. Wsztstko co miał wyjaśnić bo było niezbędne, przecież wyjaśniał. Przypowieść o synu marnotrawnym. drobnej monecie zgubionej przez wdowę, o stawianiu lampy w widocznym miejscu, o talentach o nasieniu sianym na rożnych glebach i wiele innych. Gdyby było niezbędnym , dla naszego dobra i ta przypowieść z pewnoścją miała by swoje szersze wyjaśnienie, w Biblii.

"Krytycy Biblii lubią atakować to doniesienie i usprawiedliwiają nim podawanie w wątpliwość prawdziwości Biblii. Na przykład „Interpreter's Bibie” tak komentuje sprawozdanie o tym wydarzeniu, podane przez poszczególnych pisarzy Ewangelii: „wyobrażenie, że legion demonów mógł wstąpić w świnie (wiersz 13), było niewątpliwie popularnym zabobonem. Wydaje się, że najlepiej pozostawić to opowiadanie takim, jakim jest, traktując je jako wieść gminną, która była w obiegu wśród pogańskich sąsiadów.” „Jest to opowiadanie legendarne.” „Trudno uwierzyć, żeby Jezus targował się z demonami i zezwolił im opętać świnie; być może te szczegóły zostały dodane do opowiadania.”
Jednak tym, którym trafiają do przekonania nieodparte dowody prawdziwości Biblii, przyjęcia tego doniesienia jako historycznego nie sprawi żadnych trudności, według Prawa Bożego były zwierzętami nieczystymi i nie tylko zakazano Izraelitom spożywania ich mięsa lub użycia ich jako zwierząt ofiarnych, ale już samo dotknięcie się martwej świni czyniło Izraelitę nieczystym. Hodowanie świń było więc z ich strony jawnym znieważeniem Prawa Bożego. Hodowla trzody chlewnej choćby tylko dla celów handlowych była nie ich rzeczą i dlatego powinni byli zniszczenie swego stada świń uważać za słuszne napomnienie. Ponadto nie było konieczne, żeby Jezus posłużył się swoją zdolnością przewidywania odnośnie do tego, co uczynią demoni po wejściu w te nieczyste zwierzęta. Logiczny byłby także wniosek, że człowiek jest więcej wart niż całe stado świń, tym bardziej, że świnie miały nie mieć wśród Żydów żadnej wartości handlowej. A zatem w tym, że Jezus pozwolił demonom wejść w świnie, nie można się dopatrywać żadnego błędu. "
za w.1960/20
Data: Pią Sty 25, 2008 14:08
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 54
Wyświetleń 4998

 

Zobacz cały wątek

Cytat: ale to powiedzcie mi dlaczego krowa byk rzuca się na goscia który ją karmi jeśli nie po to żeby się ucieszyć? dlaczego dzik gwałci wywrócony kosz na śmieci? słaby wzrok? X]


Bo nie ma mozliwości poruchać nic innego.
Jakoś w lesie nie widziałąm wilka ruchającego paśnik.

Pamiętaj, ze hodowla zwierząt jest nienaturalna i zwierzakom troszkę odbija.
Data: 2007-08-27, 00:08
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 14143
Wyświetleń 499870

Zobacz cały wątek

Moje króliki przyjechały z Krakowa do Poznania. Też były zestresowane, ale to adopcje były więc moim zdaniem warto było je pomęczyć, zwłaszcza dla Chica, bo miał isć na śmierć.
Ale jakbym kupowała to raczej od najbliższego hodowcy ( chociaż uważam, że hodowla zwierząt to nieetyczna działalność).
Data: 2008-05-23, 17:37
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 67
Wyświetleń 4579

Zobacz cały wątek

Internetowa giełda rolnicza

Oferty z całej Polski w wielu kategoriach:
Maszyny rolnicze, produkty rolne, hodowla zwierząt, nieruchomości,
agroturystyka, biopaliwa, nawozy i środki ochrony roślin,
przetwórstwo rolne i spożywcze, usługi i praca, inne...

Wyprzedź konkurencję!

wejdź na
Data: 2007-05-15, 11:54
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 1
Wyświetleń 943

Zobacz cały wątek

Zgadzam się z ulpu!!! Znalam jednego pseudo hodowce który do tego stopnia chciał zarobic na swoim piesku ze sunia umarła podczas porodu bo pękła jej macica!!!! A On i tak dalej twierdził ze jest miłośnikiem zwierząt!! Dlatego kazda hodowla powinna być zarejestrowana w Zwiazku kynologicznym!!! Przynajmniej uniknęlibysmy tych pseudo miłośników zwierząt!!!
Data: 2007-02-23, 15:42
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 17
Wyświetleń 3673

Zobacz cały wątek

można kastrować zarówno samca jak i samicę,tak też jest ze sterylizacją...
zabiegi te różnią się od siebie tym,że kastracja to całkowite wycięcie : u samic macicy i jajowodów z jajnikami,u samców jąder.

Wyobraź sobie także sytuację: nie wiesz czy zwierzak nie niesie ukrytej choroby genetycznej..czasem tak jest...
i wtedy młode umierają w ogromnych męczarniach!

jestem hodowcą kotów rodowodowych,obracam się w gronie hodowców...
znajoma opowiadała mi,jak to jej kocur pokrył kotkę,a że mieli niezgodność genetyczną ,kociaki porodziły się z powykręcanymi łapkami (łapy były wygięte do góry czy coś takiego) kociaki co kilka dni padały,męczyły się.. kotka cierpiała...

jeśli chodzi o psy...psu nie trzeba usuwać jąder,wystarczy przeciąć i zaszyć nasieniowody..
pies dobrze wyszkolony nie zapomni niczego,bo przecież nie przecinasz mu mózgu...

a suki... jeśli nie planuje się szczeniąt,to po co suka ma przechodzić cieczki,urojone ciąże??
to prowadzi do ropomacicza,a to w bardzo żadkich przypadkach jest uleczalne (a w zaawansowanym stanie to już niezazbyt).

to samo może się tyczyć innych zwierząt.

chciałam także zaznaczyć,że hodowca zwierząt rodowodowych,zobowiązany jest przez związek do przestrzegania regulaminu i np kotka może rodzić max 3 razy na dwa lata (nie wiem jak u psów) i wszystkie kociaki/szczeniaki otrzymują rodowody.
Nie ma czegoś takiego,że był 5 czy coś takiego...

ja jestem za sterylizacją/kastracją

ale do tej decyzji take musiałąm emocjonalnie dojrzeć.. na początku też nie byłam za...
ale więcej dobra może wyniknąć z kastrowania zwierząt niehodowlanych/domowych niż zła..
bo nie wiem czy umiałbyś odebrać ewentualny poród i ewentualnie patrzeć jak maluchy umierają,bo nie umiesz im pomóc..nie zawsze królica umie sobie poradzić..

poza tym jest to dla niej wielkie przeżycie,stres,ból.. czy jako kochający opiekun naraziłbyś swoje zwierzątko na cierpienie?

ja mam 2 króliki Silver jest prawdopodobnie samicą,Yume prawdopodobnie chłopcem..
i nie mam zamiaru ich rozmnażać..mimo iż jestem hodowcą.. bo hodowla kotów rasowych a rozmnażanie zwierząt "bo widzi mi się" to całkiem co innego..

zresztą..nie zmuszę nikogo do kastracji. zrobisz co zechcesz..tylko potem nie płacz,jak twojemu zwierzęciu stanie się coś złego. Jako człowiek i opiekun jesteś odpowiedzialny za życie i zdrowie swoich podopiecznych. A wszelkie błędy będą ciążyły tylko i wyłącznie na twoim sumieniu.

Post pisałam w rodzaju męskim,ale tyczy się to także do rodzaju żeńskiego.
Data: 2007-01-27, 22:51
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 55
Wyświetleń 15496

Zobacz cały wątek

moim zdanie hodowla zwierząt w szkole to głupota co rok jest jeden i ten sam problem co z tymi zwierzakami w wakacje, w mojej szkole nie była zwierząt na szczęście jednak w szkole mojej znajomej skończyło się śmiercią głodową myszoskoczka i paru rybek, na następny rak musiałam ja chodzić do szkoły i doglądać zwierząt... dlatego sądzę że najlepiej zrobicie jak wcale tego akwa nie założycie
Data: 29 Styczeń 2008, 18:01
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 23
Wyświetleń 970

Zobacz cały wątek

Cytat: powstawanie gatunków nie prowadzi do powstania nowej informacji - albo ją uszczupla albo pozostaje bez zmian).

Cytat: Człowieku! Czego cię w tej szkole nauczyli? Specjacja (wariacje) to fakt znany na długo przed Darwinem - nikt jej nie neguje. To na tej bazie powstają gatunki psów, czy koni, jednak zawsze pies produkuje psa, a koń konia. Nie ma żadnego dowodu na jakikolwiek mechanizm, który robiłby z psa nie-psa. Ewolucjoniści cały czas próbują narzucić nam wspólnego przodka u roślin i zwierząt opierając się na istnieniu wariacji...

Cytat: Dobre Wariacje to fakt.

Cytat: Trzeba być kompletnym fanatykiem, żeby wierzyć w teorię ewolucji, gdy nie jesteśmy w stanie udowodnić żadnego mechanizmu, który tworzy z psa nie-psa. Nie zdziwiłbym się, gdyby psy i wilki miały wspólnego przodka - cztery łapy, postawa czteronożna, niemal identyczna budowa, ale żeby słoń miał wspólnego przodka z żyrafą? Gdzie są na to dowody i w drodze jakich przemian do tego dochodzi?

Cytat: To twoja religia - wierzysz w to, choć nie jesteś w stanie jej udowodnić. Ciekawe wyznanie.

Cytat: Są - każda hodowla jest tego dowodem - konie wyścigowe, świnie hodowlane - są bardzo wyraźne granice które pozwalają tylko na drobne zmiany.

Cytat: Kogo ty chcesz oszukać... Od lat słyszę ten sam bezpodstawny argument, jako "dowód na powstanie kury z dinozaura".

Cytat: Mam nadzieję, że otrząśnie się z kretynizmu ewolucji i powstania rzeczywistości (nic wybucha i robi się wszystko ).

Cytat: Nie jestem biblijnym specem - wolę negować ewolucję ale załóż osobny temat i podaj link na PW, chętnie przeczytam.

Cytat: TE opiera się na wierze w coś, czego nie potrafimy udowodnić - podobnie TWW itp, z tym, że istnieją naukowe fakty przeczące tym teoriom.



Istota sprawy polega na tym , ze nie istnieją fakty przeczące TE .
A raczej istrnieją jedynie w wyobraźni fanatyków religijnych , którym wiara przesłaoniła rozum .

Teoria Ewolucji jest teorią tylko z nazwy .
Uważam , że należy czym prędzej zacząć używać określenia Prawo Ewolucji [ PE ] .

Pozdrawiam .
Data: Pon Cze 16, 2008 14:59
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 331
Wyświetleń 14870
Dlatego właśnie że to dział Łowiectwo.
hodowla zwierząt łownych, broń śrutowa i kulowa, psy myśliwskie.

Zobacz cały wątek

Właśnie hodowla zwierząt to jest oddzielny kierunek więc to na pewno nie to...
Data: Pon 02 Cze, 2008
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 5
Wyświetleń 637

Zobacz cały wątek

Cytat: Na dzialce znalazlem kilka starych gazet z programami tv z lata 70 i 80



Taki był przewidziany program telewizyjny na 13 grudnia 1981 roku:

TTR: 6.00 - Hodowla zwierząt, sem. I
6.40 - Mechanizacja rolnictwa, sem. I
7.10 - "Wiedza naszą szansą"
7.30 - "Nowoczesność w domu i zagrodzie"
8.00 - "Tydzień" - magazyn rolniczy
8.45 - Sport: "Telewizjada"
9.00 - "Teleranek TDC", w programie film z serii "Matt i Jenny na Dzikim Zachodzie" (7)
10.25 - Program dnia
10.30 - "Antena"
11.00 - "Tajemnica sztuki nowoczesnej" - "W nowej rzeczywistości" - francuski serial dokumentalny
11.55 - Dziennik i Magazyn "Świat"
12.40 - "Balerina - Maria Kondratiewa" - program baletowy telewizji radzieckiej
13.10 - Dla dzieci: "Przygody Sindbada"
13.35 - "Z kamerą wśród zwierząt" - "Czerwona księga" (I)
14.05 - Program publicystyczny
14.35 - Losowanie dużego lotka
14.50 - Klub Jazzowy Studia Gama - Stanisław Sojka na Festiwalu "Jazz Jantar"
15.20 - "Koń mój przyjaciel" - "Arystokraci i włóczęgi" - francuski film dokumentalny
15.50 - Sport: "Moskiewska łyżwa" - Pokazy mistrzów
16.25 - Muzyczne wspomnienia Lecha Terpilowskiego
17.10 - "Lalka" - "Dusza w letargu" - ostatni odcinek serialu prod. TP
18.20 - "Bella" - program z udziałem Barbary Nieman i Orkiestry Stefana Rachonia
19.00 - Wieczorynka
19.30 - Dziennik Telewizyjny
20.15 - "Józefina i Napoleon" (4) - "Droga do tronu" - francuski serial historyczny
22.15 - Kongres Kultury Polskiej - Studio Sprawozdawcze
22.45 - Sportowa niedziela

"Studio 2"
9.50 - Zapowiedź programu
10.00 - Najpiękniejsze głosy świata - duety z oper Mozarta
10.25 - W starym kinie - "Skłamałam" - Reż. M. Krawicz. Grają: Jadwiga Samosarska, Eugeniusz Bodo i Michał Znicz
11.45 - Rozmowa z prof. Zdzisławem Krasińskim i rodziną państwa Ostrowskich
12.00 - "Ulice historii" - "Historia Mazurka Dąbrowskiego"
12.30 - Przygody z przyrodą - "Bliżej natury"
12.50 - "W kraju i na obczyźnie"
13.00 - Przeboje tygodnia
14.00 - "Samochody i ludzie" - odc. 4, "Szalone lata"
14.50 - Gość "Studia 2" – inż. Witold Rychter
15.00 - Teleturniej "Co to jest"
15.15 - "W kraju i na obczyźnie"
15.30 - Ballady jazzowe "Music Market"
15.50 - Galeria dr Marka Rostworowskiego - "Portret papieża"
16.05 - "Klan Cameronów" - serial produkcji angielskiej
17.00 - "Pieszo bliżej" - magazyn antymotoryzacyjny
17.30 - Temat dnia
17.45 - "Jutro poniedziałek"
18.15 - "Lista Przebojów" - najpopularniejsze piosenki polskie i zagraniczne bieżącego tygodnia
19.05 - Spotkanie z prof. Czesławem Bobrowskim
19.30 - Dziennik Telewizyjny
20.00 - "W kraju i na obczyźnie"
20.30 - Willis Conoverse - program muzyczny
21.00 - Z Grzegorzem Lato rozmawia R. Dyja
21.30 - "O krok dalej o metr bliżej" - historia inż. J. Pająka
22.10 - "Sierżant Anderson" - "Gra w podchody" - film kryminalny prod. USA
Data: Wczoraj 21:13
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 436
Wyświetleń 8251

Zobacz cały wątek

A czy rzeczywistej to się okaże - nie jestem specjalistą żywieniowcem - zwłaszcza psów niestety - jestem na specjalizacji hodowla koni I może się okazać że np do złych źródeł opisujących BARF trafiłam. A z tym wet to chyba źle trafiłaś -znam kilku rozsądnych którzy sami polecają przygotowywanie psu posiłków i układanie diety etc - ale niektórzy z wet mają jakieś "extra" dodatki od firm sprzedających karmę, więc czemu się dziwić że propagują to co im się opłaca...
A o BARF'ie przytoczę cytat: “ Dieta Twojego psa powinna się składać z 60- 80 % surowych kości z mięsem. Resztę powinny stanowić urozmaicone , dobrej jakości resztki jedzenia ludzkiego. Większość resztek powinna być surowa “.
Hmm.. z mięsem kośćmi ok rozumiem że jest to powiązanie z naturalnie żyjącymi wilkami i ich sposobem jedzenia. Ale porównując to do np koni - to każdego konia powinniśmy móc wziąść wypuścić na padok i sam się wyżywi ( w końcu to jest naturalny sposób żywienia) - ale wiadomo że koń bez paszy energetycznej - każdej innej rasy niż prymitywna bądź np arabska - tak jedząc nie będzie w dobrej kondycji normalnie a co dopiero w momencie użytkowania ( jak pies w sporcie etc). Ale ok do mięcha nie mam nic przeciwko
Ale resztki jedzenia ludzkiego nijak do mnie nie przemawiają. Nawet wilk polując na zwierzaka po 1. rozrywa powłoki brzuszne i je wnętrzności - pokarm zwierząt roślinożernych - bo sam nie jest w stanie strawić niektórych składników, a potem wcina stawiki chrząstki mięsko itp. A jedzenie ludzkie? hmm przyprawy , smażenie, itp moim zdaniem ani nie jest naturalne ani zdrowe (dla ludzi co dopiero dla psa)
Z surowym się zgadzam - pies powinien mieć karmę której nie da się "łykac" (jak większość puszek) - pies powinien ją gryźć - jest to naturalne i napewno polepsza kondycję i przewodu pokarmowego i zębów.
"MIT # 6 :KAŻDY !!! posiłek MUSI!!! być zbilansowany i zawierać komplet niezbędnych składników.(..)"
Hmm - każdy nie ale suma posiłków i ich składników tak , ale nie tak jak to przeczytałam o barfie " dieta, która bilansuje się w przeciągu miesięcy ". Wtedy jest już troszkę "za późno" składniki mineralne w nas krążą - i to o nie chodzi ( oprócz energii i białka - która jak nie będzie zbilansowana to pies może chociażby tyć - powinien być zrównoważony bilans energetyczno - białkowy). Przez fizjologię biochemię, endokrynologię żywienie itp człowiekowi otwierają się oczy na takie sprawy.
Z tym się zgadzam ( pod warunkiem w/w "kilku dań - jeśli to nie jest kilka miesięcy to ok) ZASĄDY BARF
Dieta psia powinna być oparta na surowych kościach z mięsem. Większość psiego jedzenia powinna być w stanie surowym. Dieta powinna być urozmaicona i zawierać ( jakościowo i ilościowo ) składniki podobne do tych zjadanych przez dzikie psy. Dieta powinna być zbilansowana nie w każdej misce ale na przestrzeni wielu rozmaitych dań.
A w zasadzie to z całą resztą się zgadzam i uważam że jest to naturalny sposób karmienia psa - w momencie dodawania wszystkich tych składników co się doczytałam - pies dostaje zbilansowany i dostosowany do swoich potrzeb pokarm. Tak właśnie układamy dawki pokarmowe na żywieniu dla zwierząt futerkowych - nawet z nich można wziąść przykład Chociaz mają gotowe mieszanki to wielu hodowców, jeśli tylko mają takie możliwości sami robią świeże mieszanki. To co jest do kupienia w sklepie jest tanie, dostępne i gotowe- co wielu ludziom odpowiada. Ale zaznaczę że są firmy które dobrze robią karmy
cytaty ze strony:
Data: Wto Kwi 17, 2007 20:27
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 103
Wyświetleń 6358

Zobacz cały wątek

Taak.. Posterunek to chwytliwy pomysł fabularny, ale...
Pobawię sie w advocatus Diaboli

Wędrowne miasto? Mamy problem. Co prawda idea przypomina trochę konwoje Nomadów w CP2020, ale tu mamy problem. Ilu ludzi liczy sobie Posterunek? Nie tylko siły zbrojne, ale wszyscy do kupy? W tym dzieci i starcy? I ochotnicy z innych miejsc?

Ktoś wspomnial o 20'000?

Ok. A zwróciliście uwagę, ze oni podobno mają wędrować? Potrzeba sporo pojazdów, by przewieźć 20'000 ludzi. Plus żywnosć. Plus wodę. Przy okazji - za kazdym razem, jak się stanie na dłużej, trzeba kombinować ze studniami, bo wędrujace miasto z natury rzeczy nie ma sieci wodociągowej (a'propos, kanalizacja...).

A oprócz tego trzeba przewieźć sprzęt, mobilne fabryki, mieszkania (czy to namioty, czy kontenery), cześci zamienne, surowce... Problem społeczeństw nomadycznych od zawsze: jeśli nie możesz tego zapakować na konia / samochód / tratwę i zabrać ze sobą, to nie jest ci to przydatne. Problem w tym, że nauka i przemysł wymagają sporych ilości maszyn i surowców. Póki surowce leżą sobie w magazynie (albo jeszcze lepiej, pod gołym niebem), poł biedy. Ale jeśli trzeba je wlec ze sobą seki kilometrów, mamy problem.

Miedzy innymi dlatego w historii koczownicy nie rozwijali sie technologicznie tak szybko, jak ludy osiadłe.

Dalej: na czym to podróżuje? Ok, załóżmy, ze Posterunek ma do diabła i trochę starych cężarówek i samoróbek własnej konstrukcji. Problem numer jeden: kolumna w marszu, wioząca tyle ludzi, wraz z zapasami i wyposażeniem, jest wściekle długa, i porusza się powoli. Wymaga też dobrego terenu - najlepiej drogi. Nawet, jeśłi założymy trzypasmową autostradę (czyli 6 tirów może nią grzać burta w burtę), to wychodzi nam koszmar logistyka i ochroniarza - konwój długi na kilkadziesiąt kilometrów. A nawet w Stanach nie wszystkie drogi to takie autostrady. Nie mówiąc już o mostach. Puscić to przez bezdroża? Po pierwsze, ciężko ząładowane tiry tego nie przetrzymają. Po drugie, setki (albo wręcz tysiące) samochodów, jadących ta samą drogą, przerobią kazdy grunt na grzęzawisko lub pylisty koszmar (zależnie od pogody) skutecznie utrudniając sobie ruch.

Jak dla mnie, Posterunek nie moze się poruszać jednym konwojem. Poza tym, nawet, jęsli rozdzielimy go na wiele mniejszych (I z konieczności słabiej chronionych) ekip, problemem pozostaje zaopatrzenie. Będąc w ruchu nie możesz prowadzić uprawy roślin, a i z hodowla zwierząt nie jest różowo. Nie możesz wydobywać surowców naturalnych - złoża nie pojadą za tobą. Korzystanie ze złóż odkrytych wcześnej wymaga regularnego dostarczania urobku z obozów górniczych w coraz to inne miejsce, gdy miasto się przenosi.

Aha, taki detal dotyczący zaopatrzenia w marszu... aliancka dywizja pancerna zużywała 600 ton zaopatrzenia dziennie (dane z okresu lato-jesień 1944). Posterunek zapewne jest bardziej zaopatrzeniożerny, choć nie potrzebuje tyle amunicji...
Znów, woda, żywność, paliwo! Skad one się biorą? Posterunek może kupować je od Apallachów, NY et consortes, ale... za co? Sami zasobów nie mają, a produkcja w marszu musi być skrajnie nieekonomiczna. Zwyczajnie koszty są straszne...

Ot, take luźne dywagacje...
Wysłany: Pią Cze 02, 2006 16:51
Data: Pią Cze 02, 2006 16:51 " colspan="2" height="28" align="center">
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 13
Wyświetleń 2656

Zobacz cały wątek

Otóż postanowiłem poprawić projekt który wcześniej podawałem ale nie nie udało się go poddać pod głosowanie z powodu wielu braków. Mam nadzieję że teraz będzie lepiej oto on:

Art.1.Istnienie miejscowości.

1.W Wirtualnym Świecie istnieją miasta i wsie.
a) Miastem może być miejscowość która osiąga powyżej 250 mieszkańców, których przeważająca część pracuje w zawodach nie związanych z rolnictwem oraz otrzyma od Prezydenta WŚ Prawa Miejskie.
b) Wsią jest miejscowość, niespełniająca choćby jednego z wymagań, które stanowiłoby je miastem.
c)Jedno miasto jest stolicą Wirtualnego Świata, zaś pozostałe pełnią niższe funkcje administracyjne.
Funkcje miast:
-stolica jest najważniejszym ośrodkiem administracyjnym, politycznym i kulturowo-rozrywkowym, tu znajdują się najważniejsze urzędy ( siedziba rządu, prezydenta oraz sądu),
-miasto portowe Wirtualnego Świata, jest to miasto posiadające port morski, tu rozwija się przemysł morski oraz transport
-miasto przemysłowe, będące głównym ośrodkiem przemysłu, główny ośrodek przemysłu Wirtualnego Świata, jest tu najwięcej kopalń i elektrowni oraz rozwijają się gałęzie przemysłu powiązane wydobywanymi tutaj surowcami,
-miasto pełniące funkcje edukacyjne, jest to miasto posiadające najlepszą i najbardziej prestiżową uczelnię w WŚ, przy czym w innych miastach także znajdują się wyższe uczelnie ale nie tak prestiżowe.
-miasto pełniące funkcję handlową, tu najlepiej rozwija się handel, istnieje wiele supermarketów, galerii handlowych dobrze rozwija się tu transport.
Pozostałe mniejsze miasta mogą pełnić funkcje: militarną, komunikacyjną, uzdrowiskową, wypoczynkową i religijną lub te które pełnią także większe miasta.
d)Na wsiach przeważa uprawa roli, hodowla zwierząt, sadownictwo oraz rozwija się mniejszy handel głównie powiązany z rolnictwem.

Art.2.Samorząd we wsiach i miastach.

1.Stolica Wirtualnego Świata posiada prezydenta i pięcioosobową radę miasta, zaś pozostałe miasta burmistrza i jego zastępcę.
2.We wsiach wszystkie najważniejsza decyzje podejmuje sołtys.
3.Rządzący wsiami i miastami wybierani są w wyborach samorządowych jedynie przez mieszkańców danej miejscowości, będących obywatelami WŚ na kadencję 4 miesięcy.
4. Kandydować w wyborach samorządowych może każdy mieszkaniec danej miejscowości posiadający obywatelstwo WŚ oraz jeśli nie jest skazany prawomocnym wyrokiem.

Art.3. Mieszkanie w miejscowościach.

1.Każdy mieszkaniec Wirtualnego Świata sam i dobrowolnie wybiera miejscowość w której chce mieszkać.
2.Miejscowość w której mieszka jest zapisana w profilu.

Art.4.Zasady życia we wsiach i w miastach.

1.Mieszkańcy miast mogą pracować w każdym zawodzie przy czym praca w rolnictwie wymaga codziennych dojazdów do pracy, gdyż wykonywanie tego zawodu odbywa się poza miastem, w pozostałych zawodach dojazd nie jest potrzebny gdyż praca odbywa się w danej miejscowości.
2.Mieszkańcy wsi także posiadają możliwość pracy w każdym zawodzie przy czym jednak praca w niektórych usługach wymaga codziennych dojazdów do siedziby pracy (m.in. chirurg, makler giełdowy, zawody związane z informatyką), które na wsi nie istnieją, rolnictwo takich wymagań nie posiada.

Nazwy miast powinny zostać wprowadzony już po powstaniu miast i wsi.
Data: 2007-05-07, 10:03
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 22
Wyświetleń 919

Zobacz cały wątek

Nie rozumiem za bardzo celu umieszczania funkcji miast w ustawie
Funkcje miast:
-stolica jest najważniejszym ośrodkiem administracyjnym, politycznym i kulturowo-rozrywkowym, tu znajdują się najważniejsze urzędy ( siedziba rządu, prezydenta oraz sądu),
****to rozumiem bo wynika ze wybrane miasto na stolice bedzie osrodkiem administarcyjnym

-miasto portowe Wirtualnego Świata, jest to miasto posiadające port morski, tu rozwija się przemysł morski oraz transport
***jaki port?? transport? nie slyszalem nic o takich planach

-miasto przemysłowe, będące głównym ośrodkiem przemysłu, główny ośrodek przemysłu Wirtualnego Świata, jest tu najwięcej kopalń i elektrowni oraz rozwijają się gałęzie przemysłu powiązane wydobywanymi tutaj surowcami,
****wynikaloby z tego ze tylko jedno miasto moze takim zostac ale dalej co z tego wynika ze mialo by nazwe "przemyslowe??" [surowce sa wszedzie]

-miasto pełniące funkcje edukacyjne, jest to miasto posiadające najlepszą i najbardziej prestiżową uczelnię w WŚ, przy czym w innych miastach także znajdują się wyższe uczelnie ale nie tak prestiżowe.
***uczelnie tez jeszcze nie zostaly sensownie zaprezentowane -byla niby jakas proba ale to totalna klapa-wiec tu tez nie rozumiem tego rozrozniania na typ miasta

-miasto pełniące funkcję handlową, tu najlepiej rozwija się handel, istnieje wiele supermarketów, galerii handlowych dobrze rozwija się tu transport.
Pozostałe mniejsze miasta mogą pełnić funkcje: militarną, komunikacyjną, uzdrowiskową, wypoczynkową i religijną lub te które pełnią także większe miasta.
****supermarkety to inwestycje rozmieszczone przez rgaczy na wlasnych dzialkach, o transporcie ktorego nie ma tez nie wspomne

Tak wiec ogolnie po co te nazwy i rozroznienia?

d)Na wsiach przeważa uprawa roli, hodowla zwierząt, sadownictwo oraz rozwija się mniejszy handel głównie powiązany z rolnictwem.

Dobre to by bylo gdyby tylko na wsi mozna stawiac inwestycje rolnicze -nawet bardzo sensowne idac dalej o tym ze do pracy na wsi tzreab by bylo tez dojezdzac

Z ustawy wynika tez ze do pracy trzeba gdzies jezdzic - za miasto albo za wies- tu przypomina mi sie pomysl kogos kto proponowal dojazdy z jednego do drugiego - tj jesli mieszkasz na wsi i chcesz pracowac w biurze to dojezdzaj do miasta a przy okazji prowadz swoje gospodarstwo we wsi.

***Punkty o samorzadie zlikwidowac zbyt rozciagla materia zeby zawrzec aj w 4 punktach....najlepiej zajac sie samym wdrazaniem lokowania obywateli w miejscowosciach poki co-
i co do Art. 3. to jak wyglada sprawa przeprowadzki itd? ja widze to tak- tam gdzie lokuje domek na dzialce tam jestem zameldowany- wtedy widze sens w ogole tego ze te domy istnieja!

Wiec jak dla mnie jeszcze ustawa nie dojrzala do glosowania - choc popieram ze powinna byc ale mzoe jednak szerzej na ten problem patrzec? aby ten pomysl zazebial sie z tym ze chcemy ruszyc ten wolny rynek blizszy realiom...
Data: 2007-05-08, 23:26
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 22
Wyświetleń 919

Zobacz cały wątek

Cytat: Podstawowa wiedza z immunologii + instynkt samozachowawczy + troska o następne pokolenia każą - moim zdaniem - o sprawie zapomnieć.
Tyle tylko , że tak się pewnie nie stanie....


To ode mnie zależy, czy będę kupował, uprawiał, jadł GMO. Proponuję zakładanie spółek wytwarzających żywność "ekologiczną". Chodzi mi o taką, która nie jest modyfikowana i do której uprawy nie stosowano "chemii". Wiem, że wymaga to wiele wysiłku. Wiem jednak też, że jedzenie to nie mało istotna część świata. Wielu ludzie zapatrzonych w cyferki nie widzi potrzeby szacunku do roślin. Nie chodzi mi tu jednak o przedkładanie wartości roślin nad zwierzęcą, ludzką. Źle na hodowanych wpływa masowa hodowla ludzi. Tak samo jest ze zwierzętami i roślinami.
Jak pisałem ten post to doszedłem do wniosku, że "produkcja" żywności się kompletnie nie opłaca i ze względu na zdrowie jedzącego owy produkt i przez wzgląd na środowisko, glebę, czyli znowu jedzącego. Dlaczego? Wydaje mi się, że ludzie trwonią masę energii na NIC takie jak militaryzowanie się, mecze piłki nożnej, "tańce z gwiazdami", dyskoteki, media. Gdyby ten czas poświęcili na pielenie ogrodów, doglądanie zwierząt, czy takie rzeczy, to mieli by znacznie większej jakości pokarm. Pewnie mi ktoś by powiedział, że praca na polu jest dla... ludzi nieambitnych. Jeżeli niszczenie świata, pranie mózgów i kultywowanie wartości lenistwa jest ambitne, to chce być najmniej ambitnym człowiekiem na świecie.
Natomiast jeśli ktoś mi powie, że ludzie chcą robić coś więcej niż praca na polu, chociażby granie na skrzypcach, latanie w kosmos itp. to ja uważam, że jest to defekt. Jak zapewne wiemy, każdy organizm, który nie dąży do zaspokojenia potrzeb materialnych swego organizmu ginie. Słynny jest tu przykład ze szczurem, któremu podczepiono diodę, jakiś impulsator elektryczny do obszaru w mózgu odpowiedzialnego za kreowanie uczucia przyjemności. Dioda była uruchamiana w chwili przyciskania przez szczura guzika. Co taki szczur robił? Nie jadł, nie pił, nawet nie spał(!!!), tylko przyciskał przycisk aż zdechł. Podobnie sprawa wygląda u ludzi. Uzależniamy się(czyt. jesteśmy uzależniani) od głupot, do których tworzymy jakieś ideologie samorealizacji, wolności itd.. Życie spędzamy na "naciskaniu przycisku" bez racjonalnej refleksji nad słusznością i korzyściach danych czynności.
Moim zdaniem trzeba skupić się na mądrym (racjonalnie zdrowym, słusznym, korzystnym) zapewnieniu ludzkości bytu, mam na myśli jedzenie, no i inne sprawy, domy, ubrania itp.. Wydaje mi się, że jeśli ludzie skupią się na samodoskonaleniu, to będą mieli zajęcie na wiele tysięcy lat, które z pewnością wniosłyby więcej niż obecne. Bo czego tak naprawdę uczy nas cywilizacja "euro-pejska"? Osobiście jedynym wnioskiem, jaki przychodzi mi do głowy to:
"Gatunek ludzki ma wielkie możliwości rozwoju, utrzymania się przy życiu, ale z jakiejś przyczyny nie korzysta z nich w pełni. Umysł podpowiada, żeby z niej skorzystać. Żeby z nich korzystać trzeba je znać. Należy, więc, je poznawać i rozwijać. I na pewno nie są nimi pieniądze, czipy, czy samochody."
Jeśli macie jakieś inne wnioski, które nie zawierają się w powyższym, proszę o przedstawienie.
Data: 16:47, 08 Paź '07
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 24
Wyświetleń 866

Zobacz cały wątek

Program Studiów Podyplomowych "Hodowla zwierząt amatorskich"

1. Anatomia i fizjologia psów i kotów
Prof. Jerzy Monkiewicz
Prof. dr hab. Wojciech Zawadzki

2. Podstawy hodowli psów i kotów
Prof. Jerzy Monkiewicz
Mgr Marta Siemieniuch

3.Genetyka zwierząt amatorskich
- zasady dziedziczenia
- rodowody
- genetyka umaszczeń
- wady genetyczne
Dr Magdalena Zatoń-Dobrowolska

4.Rozród psów i kotów:
- zasady rozrodu
- kojarzenia i dobór par do rozrodu
- profilaktyka (antykoncepcja)
- biotechnologia rozrodu
Prof. Jerzy Monkiewicz
Dr Grzegorz Jakub Dejneka
Dr Wojciech Niżański
Mgr Marta Siemieniuch

5. Behawior zwierząt amatorskich
Dr Irena Bartczak

6. Żywienie psów i kotów
Prof. dr hab. Dorota Jamroz

7. Profilaktyka chorób zwierząt amatorskich:
- objawy schorzeń
- choroby zakaźne
- szczepienia profilaktyczne
- pierwsza pomoc w nagłych wypadkach
Prof. dr hab. Witold Janeczek
Dr Krzysztof Rypuła
Lek.wet. Bogdan Sekula

8. Związek Kynologiczny:
- zasady działania
- polskie przepisy prawne
- sędziowanie na wystawach
- zasady oceny
Mgr Jolanta Wajdzik

9. Przepisy prawne w Unii Europejskiej związane z hodowlą zwierząt amatorskich
Prof. Dr hab. Witold Janeczek

10. Pies w służbie człowiekaProf. dr hab. Janusz Kuźniewicz

11. Szkolenie psów:
- szkolenie psów dla służb mundurowych
- szkolenie psów w zakresie posłuszeństwa oraz specjalistyczne dla osób niepełnosprawnych.
Wyjazd do Ośrodka Szkolenia Psów w Lubaniu oraz wyjście do Ośrodka Szkolenia Psów
Płk. Leopold Pyrak
Janusz Arnold

12. Zasady organizacji hodowli:
- budownictwo
- zaplecze
Płk. Leopold Pyrak

13. Ogrody zoologiczne:
- historia
- współczesne zoo
- zasady organizacji
Prof. dr hab. Grzegorz Gabryś

14. Hodowla ryb akwariowych i zwierząt egzotycznych:
- urządzenie akwarium
- dobór ryb
- żywienie
- choroby
- akwarium morskie
- zasady hodowli zwierząt egzotycznych (węże, żółwie, lamy, strusie)
Zajęcia odbędą się we Wrocławskim Ogrodzie Zoologicznym.
Dr Antoni Gucwiński
Dr inż. Wojciech Dobicki

15. Hodowla zwierząt laboratoryjnych - zajęcia odbędą się w Zwierzęciarni Instytutu Immunologii PAN
Mgr Marta Dulęba

16. Hodowla zwierząt dzikich
Prof. dr hab. Andrzej Dubiel

17. Zajęcia wyjazdowe:
- Międzynarodowa wystawa psów
- Międzynarodowa wystawa kotów
- Wyjazd do nowoczesnego ZOO w Hradec Kralove oraz wizyta na Wydziale Weterynaryjnym w Brnie
Prof. dr hab. Jerzy Monkiewicz
Data: Sob Sty 29, 2005 3:13 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Wyświetleń 604

Zobacz cały wątek

Cytat: Art.1.Istnienie miejscowości.

1.W Wirtualnym Świecie istnieją miasta i wsie.
a) Miastem może być miejscowość która osiąga powyżej 250 mieszkańców, których przeważająca część pracuje w zawodach nie związanych z rolnictwem oraz otrzyma od Prezydenta WŚ Prawa Miejskie.
b) Wsią jest miejscowość, niespełniająca choćby jednego z wymagań, które stanowiłoby je miastem.
c)Jedno miasto jest stolicą Wirtualnego Świata, zaś pozostałe pełnią niższe funkcje administracyjne.
Funkcje miast:
-stolica jest najważniejszym ośrodkiem administracyjnym, politycznym i kulturowo-rozrywkowym, tu znajdują się najważniejsze urzędy ( siedziba rządu, prezydenta oraz sądu),
-miasto portowe Wirtualnego Świata, jest to miasto posiadające port morski, tu rozwija się przemysł morski oraz transport
-miasto przemysłowe, będące głównym ośrodkiem przemysłu, główny ośrodek przemysłu Wirtualnego Świata, jest tu najwięcej kopalń i elektrowni oraz rozwijają się gałęzie przemysłu powiązane wydobywanymi tutaj surowcami,
-miasto pełniące funkcje edukacyjne, jest to miasto posiadające najlepszą i najbardziej prestiżową uczelnię w WŚ, przy czym w innych miastach także znajdują się wyższe uczelnie ale nie tak prestiżowe.
-miasto pełniące funkcję handlową, tu najlepiej rozwija się handel, istnieje wiele supermarketów, galerii handlowych dobrze rozwija się tu transport.
Pozostałe mniejsze miasta mogą pełnić funkcje: militarną, komunikacyjną, uzdrowiskową, wypoczynkową i religijną lub te które pełnią także większe miasta.
d)Na wsiach przeważa uprawa roli, hodowla zwierząt, sadownictwo oraz rozwija się mniejszy handel głównie powiązany z rolnictwem.

Art.2.Samorząd we wsiach i miastach.

1.Stolica Wirtualnego Świata posiada prezydenta i pięcioosobową radę miasta, zaś pozostałe miasta burmistrza i jego zastępcę.
2.We wsiach wszystkie najważniejsza decyzje podejmuje sołtys.
3.Rządzący wsiami i miastami wybierani są w wyborach samorządowych jedynie przez mieszkańców danej miejscowości, będących obywatelami WŚ na kadencję 4 miesięcy.
4. Kandydować w wyborach samorządowych może każdy mieszkaniec danej miejscowości posiadający obywatelstwo WŚ oraz jeśli nie jest skazany prawomocnym wyrokiem.

Art.3. Mieszkanie w miejscowościach.

1.Każdy mieszkaniec Wirtualnego Świata sam i dobrowolnie wybiera miejscowość w której chce mieszkać.
2.Miejscowość w której mieszka jest zapisana w profilu.

Art.4.Zasady życia we wsiach i w miastach.

1.Mieszkańcy miast mogą pracować w każdym zawodzie przy czym praca w rolnictwie wymaga codziennych dojazdów do pracy, gdyż wykonywanie tego zawodu odbywa się poza miastem, w pozostałych zawodach dojazd nie jest potrzebny gdyż praca odbywa się w danej miejscowości.
2.Mieszkańcy wsi także posiadają możliwość pracy w każdym zawodzie przy czym jednak praca w niektórych usługach wymaga codziennych dojazdów do siedziby pracy (m.in. chirurg, makler giełdowy, zawody związane z informatyką), które na wsi nie istnieją, rolnictwo takich wymagań nie posiada.

Nazwy miast powinny zostać wprowadzony już po powstaniu miast i wsi.



Głosowanie trwa 2 dni od chwili rozpoczecia.
Data: 2007-05-15, 15:46
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 12
Wyświetleń 1270

Zobacz cały wątek

"Najbardziej efektownym przejawem istnienia złotej proporcji w świecie zwierząt są zapewne muszle, których kształt układa się zgodnie z przebiegiem tzw. Spirali Fibonacciego. Aby matematycznie uzyskać taką spiralę należy przeprowadzić resekcję zgodnie ze złotym podziałem w dwóch wymiarach przestrzeni. Wyobraźmy sobie odcinek podzielony na dwa mniejsze w ten sposób, że mniejszy ma się tak do większego, jak większy do całości. Odcinek większy staje się bokiem kwadratu, który dorysowujemy, zaś odcinek mniejszy tworzy wraz z drugim bokiem tego kwadratu prostokąt. W efekcie otrzymujemy prostokąt, podzielony ma kwadrat i mniejszy prostokąt. Następnie dzielimy mniejszy prostokąt w identyczny sposób i postępujemy tak, aż do utraty rozdzielczości na kartce papieru. Teraz w każdym kwadracie zakreślamy ćwiartkę okręgu, o promieniu równym długości boku, a po połączeniu wszystkich ćwiartek otrzymujemy gotową spiralę. Przyglądając się tej spirali i muszli ślimaka, od razu zauważamy wyraźne podobieństwo. Złota spirala występuje w większości kształtów muszli ślimaków czy ostryg. Wszystko dlatego, że im są one większe tym szybciej rosną, podobnie jak powiększa się nasza hodowla królików. Ciąg Fibonacciego i złote proporcje są bardzo dobrze widoczne również w świecie flory. Zjawisko zwane spiralną filotaksją cechuje bardzo wiele gatunków drzew i roślin. W przypadku drzew chodzi tutaj o strukturę gałęzi układających się spiralnie wokół pnia, w świecie roślin mamy na myśli liście. Gdyby ponumerować gałęzie zgodnie z wysokością na jakiej wyrosły wówczas okaże się, że liczba gałęzi sąsiadujących pionowo jest liczbą Fibonacciego, a ponadto liczba gałęzi pomiędzy gałęziami sąsiadującymi pionowo również jest liczbą Fibonacciego. Jeśli spojrzymy w dół na roślinę wówczas zauważymy, że liście wzajemnie się nie zasłaniają, co umożliwia maksymalne wykorzystanie energii słońca oraz zebranie największej ilości deszczu, który spływa po liściach do pnia i korzenia. Reguła spiralnej filotaksji umożliwia ponadto maksymalne wykorzystanie posiadanego miejsca. Jest również uniwersalna i niezależna od wielkości rośliny. Odmiany roślin różnią się współczynnikiem filotaksji, ale niezmiennie występuje w nim liczba Fibonacciego. Kwiaty wielu roślin podlegają "regule" Fibonacciego, np. lilie i irysy mają 3 płatki, niektóre astry 21 płatków. Podobnie jak w to ma miejsce w przypadku gałęzi i liści, występują odchylenia od tej zasady, aczkolwiek średnie są zawsze bardzo bliskie liczbom Fibonacciego. Bardzo dobrym reprezentantem reguły Fibonacciego jest swojski słonecznik. Wykazuje on spiralną filotaksję jak również jego pestki ułożone są wzdłuż logarytmicznych krzywych biegnących grupami w różnych kierunkach. Liczba krzywych w każdej grupie jest liczbą Fibonacciego, zaś liczba grup równie należy do ciągu Fibonacciego. Nie wszystkie gatunki roślin działają zgodnie z ciągiem Fibonacciego i zasadą spiralnej filotaksji. Niektóre na przykład funkcjonują w oparciu o ciąg Lucasa, tworzony dokładnie tak jak Fibonacciego, tyle tylko, że pierwszymi wyrazami ciągu są liczby 2 i 1 (następna 7,9,16). Ze świata roślin sięgnąć można do Wszechświata: fale radiowe wysyłane przez pulsary odpowiadają liczbom Fibonacciego, periodyczność występowania plam na słońcu wynosi niemal dokładnie 5 razy pierwiastek z 5."

żródło:

Bardzo ciekawe, matematyka naprawdę się wszędzie wciśnie. Myślicie, że w ulostnieniu naprawdę występuje ten złoy podział
Data: Pią Lut 29, 2008 19:51
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 6
Wyświetleń 1135

Zobacz cały wątek

Jeśli zostało nauczone, że dobrem jest hodowla i brak szacunku dla zwierząt, to tak dla nich będzie, aż do czasu dojrzewania, gdzie zaczną same rozróżniać. Lub nie.
Data: 2006-08-03, 20:20
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 63
Wyświetleń 12517

Zobacz cały wątek

U koni znanych jest około 80 chorób genetycznych bardzo podobnych do ludzkich. Dlatego badania prowadzone przez zespół Kerstin Lindblad-Toh, i Edythe L. Broad z Massachusetts Institute of Technology i Harvardu, ufundował National Human Genome Research Institute - NHGRI (Narodowy Instytut Genetyki Człowieka) i National Institutes of Health - NIH (Narodowy Instytut Zdrowia). Natomiast klacz pochodzi z Stajni McConville Barn, Baker Institute for Animal Health, College of Veterinary Medicine, z Cornell University zajmującej się badaniami nad rozwojem płodowym koniowatych, regulacją systemu immunologicznego między innymi w celu przeprowadzenia przeszczepów.

Pierwsze ślady udomowienia koni pochodzą sprzed 6 tys. lat z Ukrainy. Wnioski takie oparto na podstawie starcia zębów, mogących świadczyć o noszeniu wędzidła. Mniej pewne ślady znaleziono w Kazachstanu i datowane są na 7,5 tysiąc lat. Przypuszcza się, że koń najprawdopodobniej był udomawiany kilkakrotnie w różnym czasie i z różnych miejscowych odmian. Jednak większość naukowców zgadza się, że gatunkiem wyjściowym był wymarły już koń leśny - tarpan. Jego obecnym najbliższym krewnym jest pochodzący z mongolskich stepów koń Przewalskiego.

Właściwe prace nad odczytaniem kodu DNA wystartowały w 2006r., po 10 latach przygotowań. Do tej pory udało się poznać 2,7 miliarda par zasad. Wszystkie badania przeprowadza się na małej próbie krwi pobranej od klaczy. Uzyskany materiał przechowywany jest w sztucznych chromosomach bakteryjnych. W tym celu stworzono 300 tysięcy sztucznych chromosomów (BAC, Bacterial Artificial Chromosome).

Jednocześnie przeprowadzono prace nad zbadaniem zmienności w genomie konia, pozwoliło to sklasyfikować milion mutacji mikrosatelitarnych (single nucleotide polymorphisms - SNPs). Te krótkie, punktowe mutacje są bardzo przydatne do identyfikacji miejsc w chromosomie, badaniach wpływu genów na zachowanie, fizjologię, choroby, czy porównywania pochodzenia poszczególnych zwierząt.

Hodowla koni często jest związana z dużymi pieniędzmi, przyczynia się to stosowania w ich lecznictwie, rozmnażaniu bardzo zaawansowanych i drogich technik. Czasami stają się one pionierami stosowania metod, które później trafiają do leczenia ludzi. Tak jest na przykład w przypadku zastosowania komórek macierzystych do leczenia uszkodzeń ścięgien. Metoda stosowana u tych zwierzą od kilku lat. Kuracja jest krótsza niż konwencjonalna i daje lepsze wyniki, 80% koni wraca na tory wyścigowe. Chociaż wielu hodowców uważa, że powinny być rozmnażane tylko w naturalny sposób, około 30 lat temu stały się jednymi z pierwszych zwierząt, u który wprowadzono komercyjnie zabiegi inseminacji i zapłodnienia in-vitro. Z sukcesem w 2003r. podjęto także próby klonowania. Powstał nawet program klonowania końskich championów sportowych, zwłaszcza tych, które z powodu wymogów dyscypliny są kastrowane jeszcze przed podjęciem współzawodnictwa. Okazało się jednak, że ich skolonowani potomkowie mają w sporcie przeciętne wyniki i pomysł na razie przycichł.

Sprawdzając pochodzenie koni także coraz częściej wykonuje się analizy DNA zamiast badań krwi. W Polsce z początkiem 2007 roku wprowadzono obowiązek przeprowadzania badań DNA dla wszystkich ras klaczy wpisywanych do Ksiąg Głównych.
Data: Czw Maj 22, 2008 09:52
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 27
Wyświetleń 1138

Zobacz cały wątek


W poniedziałek dopłaciliśmy pozostałą kwotę do wykupionych koni - i nic już im nie grozi. Te dwie klacze, na które prowadziliśmy zbiórkę, to dwa ogierki z "hodowli" koni arabskich w Cholewach. Ponieważ sprawa jest medialna, z obawy, że właściciel wycofa się z umowy, zostały zmienione wszelkie dane umożliwiające skojarzenie ich wykupu z nami. Wszystkich serdecznie przepraszamy za wprowadzenie w błąd, priorytetem było tu dobro zwierząt.

Wszystkie konie są zdrowe (weterynarze nie stwierdzili chorób) i mają dobrze utrzymane kopyta. - to cytat ze strony Polskiego Związku Hodowców Koni Arabskich, a dotyczy on koni, zaprezentowanych na poniższych zdjęciach.

djęcia są bardzo wymowne i dziwi fakt, że organizacja, której statutową działalnością jest doskonalenie rasy, takie konie ocenia jako zdrowe. Pod naszą opieką są trzy ogierki: Mohylew (2 lata), Maroszek (2 lata) oraz Mistrz lat 3. Wszystkie trzy ogierki są skarłowaciałe (w kłębie pomiędzy 110 -125 cm), skrajnie niedożywione, z zanikami mięśniowymi, 2 letnim - jeszcze nie zstąpiły jądra. Zawszawienie Mistrza, silne zarobaczenia wszystkich koni, przykurcz u jednego z ogierków, zaawansowana krzywica, okresowo występująca kulawizna i sztywność tylnej kończyny u Maroszka, to tylko niektóre widoczne nawet dla laika oznaki "zdrowia". W naszej ocenie żadnego z tych koni nie można nazwać zwierzęciem zdrowym.

I kolejny cytat ze strony PZHKA: Mamy nadzieję, że pomoc środowiska oraz nowych hodowców pozwoli uratować stadninę o ponad trzydziestoletniej tradycji i pomoże przetrwać linii żeńskiej założonej przez Maciejkę. - Jakich starań dołożył związek aby pomóc tym zwierzętom ? Czyż głodzenie koni nie powinno być z całą surowością piętnowane ? Skoro kilku członków PZHKA odwiedziło Cholewy - dlaczego nikt nie podjął próby odebrania tych zwierząt ? Dlaczego natychmiast odkupiono dorosłe konie, które najłatwiej będzie odrobić, a nie zostały odkupione takie konie jak Maroszek, Mohylew czy Mistrz ? Może dlatego, że ich wartość hodowlana i użytkowa jest bliska zeru. O ile prawidłowo rozwinięte dorosłe zwierzęta - przy właściwej opiece i żywieniu, mają szansę na powrót do właściwej kondycji, tak zmiany spowodowane niedoborami w okresie rozwojowym są nieodwracalne. Osoba, która doprowadza stado koni do takiego stanu, powinna być napiętnowana z całą surowością, konie natychmiast powinny zostać odebrane, a nie sprzedawane po zawrotnych cenach. Związek powinien dołożyć starań, żeby taka hodowla nie miała prawa funkcjonować, a nie naganiać klientów mamiąc wybitnym pochodzeniem i sukcesami koni z Cholew. Stan tych koni wskazuje na długotrwałe głodzenie - więc niemożliwością się wydaje, że wśród arabiarzy nikt nie wiedział, że zwierzęta cierpią. Na Służewcu konie z Cholew są znane, ale nie tylko z tego, że dobrze biegają - również z tego, że przyjeżdżają w trening chude. Jednego tym zwierzętom odmówić nie można - wytrzymałości, bo żadna inna rasa nie wytrzymała by takich metod hodowlanych.

Przyszło wiele pytań - dlaczego te konie nie zostały odebrane: w myśl art. 7 ustawy o ochronie zwierząt, złożyliśmy wniosek o odebranie wszystkich zwierząt we właściwym dla sprawy urzędzie gminy, do dnia dzisiejszego takiej decyzji nie wydano. Konie wystawione na sprzedaż znalazły już nowe, mamy nadzieję - lepsze domy, w Cholewach zostało stado kilkunastu matek - ciężarnych i z przychówkiem, a właściciel szuka znowu ogiera na bierzący sezon....

Właściciel kupił pasze, stajnia jest i będzie dalej monitorowana. Stan pozostałych zwierząt się poprawił i poprawiać się będzie dopóki będzie pokarm. A potem nadejdzie kolejna zapewne znowu ciężka zima, ciężka zwłaszcza dla koni.... i znowu się spotkamy.

PS Przeciwko właścicielowi prowadzone jest postępowanie przez właściwą dla miejsca prokuraturę. O dalszym rozwoju sprawy będziemy informowali.
Data: Sro Maj 17, 2006 18:43
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 7
Wyświetleń 1241

Zobacz cały wątek

Cytat:
Metody alternatywne w edukacji:
- Modele i symulatory
- Film & wideo
- Multimedilane symulacje komputerowe
- Eksperymenty prowadzonie przez studentów na sobie nawzajem
- Zwłoki zwierzęce pozyskane w sposób etyczny
- Praktyka kliniczna
- Laboratoria stosujące metody in vitro

W medycynie:
- Hodowla tkanek
- Zastąpienie zwierząt w eksperymencie przez modele badawcze „nie odczuwające cierpień”
- Zmniejszenie liczby zwierząt, na których trzeba przeprowadzić badania
- Inne

Cytat:
Mówisz tak jak o małym sklepikarzu, który ciężką pracą się dorobił. Przedstawicieli przemysłu tytoniowego też uspraweiedliwisz w ten sposób? :)

Cytat:
Nie, ale gdyby były... historia stanowi najlepszy dowód.

Cytat:
Zapomnijmy proszę na chwile o tym, że jesteśmy luźmi i o naszych przyzwyczajeniach, przekonaniach, wierze. Sprójrzmy obiektwnie i z góry. Otóż z punktu widzenia natury ludzkie życie warte jest tyle samo co świnki. Podobnie jesteśmy zrobieni, podlegamy tym samym prawom i odczuwamy te same potrzeby.

Cytat:
Nie ma znaczenia czy mówimy o II WŚ czy o dniu dzisiejszym. To są czasy, czyli ogólnie (przez większość) przyjęte normy, w tym etyczne

Cytat: Kiedyś ludzkie cierpienie znaczyło mniej niż dziś, choć jest to to samo istnienie. Kiedyś był czas pogardy dla ludzkiego życia, od zawsze jest czas pogardy dla życia zwierząt.

Cytat:
I naprawdę znamiennym jest przykład firmy Bayer, jej pracowników (naukowców i lekarzy, nie nazistów). Oto prawdziwe oblicze wielkich koncernów - kiedyś i dziś.

Cytat:
Prszepraszam, ale co to ma do rzeczy? :) Rozmawiamy przecież w kategoriach globalnych, nie rozliczając jednostek. Wydaje mi się, że niemal wszystkie leki są testowane na zwierzętach i nie mamy wyboru. Gdy dostajemy recepte od lekarza to musmimy ją zrealizować. Nie będe grała świętej i głosiła - umierajmy w imie zasad. To ogół świadomości, wpojane od małego normy i szereg innych czynników sprawia, że w tej akurat dziedzinie nie możemy wybierać.

Cytat:
Chodzi o to, że różne instytuty przeprowadzają te same eksperymenty na własną rękę nie dzieląc się wynikami.



Nie chcesz chyba zmieniać gospodarki w jedną wielką firmę, gdzie nie ma konkurencji, a wszyscy współpracują dla jednego dobra, za bardzo to Markstem zalatuje, mamy kapitalizm.

Zresztą metody które podałaś wcześniej są bardziej kosztowne, co za tym idzie gdyby zechciano je stosować to zapłacilibyśmy za leki więcej, co za tym idzie mniej osób miało by do niego dostęp(patrz emeryci, którzy teraz mają problemy z kupnem leków) co doprowadziło by do zwiększonej liczby chorób bądź zgonów.

Nie wiem również czy te metody są bardziej wydajne od testowania na zwierzętach.
Data: 2009-02-13, 16:48
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 58
Wyświetleń 961

Zobacz cały wątek

Cytat: Jeśli jedzenie mięsa jest jedynym sposobem na przeżycie- to nie ma w tym nic złego.
Ale hodowla żywych stworzeń w warunkach w których nigdy nie widziały słońca, patroszenie ich żywcem itd. są że tak powiem, poniżej godności rasy ludzkiej.
To NIE JEST naturalne i nikt mi nie wmówi że jest.

Pozostają też względy ekonomiczne... eksperci twierdzą że przy hodowli zwierząt na ubój marnuje się ok 90% dostępnego pokarmu, podobnie jak przestrzeni którą można było uprawiać w celach spożywczych dla ludzi, a nie po to by tuczyć świnie które i tak zabijemy... ale nie ściemniajmy że to mnie przekonało.

Cytat: Myślę tak:
Jeśli miał bym do wyboru zabić kurę, albo zjeść gotowane kartofle, to wybrał bym kartofle, jeśli miał bym własnoręcznie zarżnąć krowę, albo wcinać marchewkę, to wybrał bym marchewkę itd.
Dopóki nie stanął bym przed widmem śmierci głodowej, nie ruszył bym zwierzaka. Toteż, skoro takowa mi nie grozi, nie widzę powodu by postępować wbrew sobie tylko dla tego że ktoś odwala za mnie brudną robotę w rzeźni.

Cytat: Oczywiście, że jest poniżej godności człowieka. Ale przecież ludzie na ogół nie patroszą zwierząt żywcem, mimo że niestety takie przypadki się zdarzają - tak jak makabryczny przypadek wrzucenia świń do wrzącej wody . To było wyjątkowe bestalistwo i ja za coś takiego karałbym tych zbrodniarzy tym samym - też bym ich wrzucił do wrzątku, zeby zobaczyli, co zrobili tym zwierzętom.

Cytat: Jeśli miał bym do wyboru zabić kurę, albo zjeść gotowane kartofle, to wybrał bym kartofle, jeśli miał bym własnoręcznie zarżnąć krowę, albo wcinać marchewkę, to wybrał bym marchewkę itd


Ja tak samo. W ogóle to, nie wyobrażam sobie, żebym mógł własnoręcznie zarżnąć zwierzę hodowlane albo w ogóle zjeść coś, co wcześniej widziałem żywe.
Cytat: Wegetarianie rozczulają się nad zwierzętami, gdyż z góry zakładają ich równość z gatunkiem ludzkim. Stawiają je obok rozwiniętego cywilizacyjnie człowieka i gdy ubija się zwierzęta oni mówią o... Uwaga - morderstwie Dziś zwierzęta hoduje się w warunkach masowych, gdyż zapotrzebowanie na mięso musi zostać zaspokojone (jak widać jest ogromne), dlatego drób, czy bydło jest hodowane w takich, a nie innych warunkach.


Jasne, że zwierzęta nie są równe z człowiekiem, ale tez czują i cierpią. Dlatego można by im oszczędzić niepotrzebnego cierpienia i zapewnić jakieś godne warunki. To nie wymaga zbyt wiele.
Swoją drogą słyszałam, że mięso zwierzęcia, które nie wiedziało, że za chwilę umrze jest smaczniejsze. Może przydałoby się zwrócić i na to uwagę.

Do wegetarian na pewno nie należę, muszę przynajmniej raz na jakiś czas jeść mięso. Nie jestem jednak przekonana, że jedzenie roślinek jest jakoś wybitnie zdrowsze. Jedynym największą wadą diety mięsnej jest zawartość cholesterolu, ale wystarczy przecież nie przesadzać i zachować wszystko w stanie równowagi. Jedzenie mięsa nie wyklucza też jedzenia równie dużo albo nawet więcej roślinek. Roślinki mają jedną wadę, że nie dostarczają organizmowi wszystkich egzogennych aminokwasów, co może spowodować problemy przy syntezie białek. Chociaż nie jest to wielki problem, jeśli je się rośliny strączkowe. Tylko ,ze te w nadmiernych ilościach mogą być szkodliwe przez obecność składników antyodżywczych.
Dobra wiadomość dla wegetarian - większość produktów sojowych pochodzi z genetycznie zmodyfikowanej soi. W sumie to nic złego, ale jeszcze do końca nie wiemy, jak rośliny zmodyfikowane genetycznie działają na człowieka.
Poza tym wędliny oferowane w sklepach za wiele z mięsa nie mają. Więcej tam związków chemicznych, solanek, nie solanek niż biednego mięsa. Z resztą wspaniały różowy kolor jest powodowany przez saletrę, bo apetyczniej wygląda czerwone mięso niż trupio szare.
Data: 2007-11-20, 17:21
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 476
Wyświetleń 16636

Zobacz cały wątek

No więc tak, po pierwsze ja sam jem to co mi smakuje. Najważniejsze jest to, żebym dobrze się czuł po jedzeniu, człowiek to nie samochód, różni się od zwykłego martwego mechanizmu w sposób przeogromny. Ma uczucia, gusta, szanuje tradycję, ma wpojoną jakaś kulturę - odnoszę się do jedzenia wciąż.

Co do ekonomii związanej z żywnością i tą genetycznie modyfikowaną i tą "zdrową", wegetariańską. Nie ma złotego środka i napisanie, że wegetarianizm jest tym lepszym wyjściem jest naginaniem prawdy. Uprawa "zdrowej" żywności jest kosztowniejsza i wymaga o wiele więcej czasu. W naszych czasach jest produkowana przeważnie na rynki krajów wysoko rozwiniętych i trafia to osób zamożnych, które mają taką a nie inną zachciankę. Czy naprawdę jest zdrowsza? Otóż tutaj nikt tego jeszcze nie potwierdził badaniami i nikt pewnie tego nie zrobi, bo się tego potwierdzić nie da.

Teraz przejdźmy do genetycznie modyfikowanej żywności, tej "trującej". Jest to żywność produkowana mniejszym kosztem, przy wykorzystaniu mniejszych nakładów miejsca i pracy, czy jest mniej zdrowa od tej wegetariańsko-wegańskiej czy jak ją tam nazwiemy? Otóż nie, chociaż przeciwnicy wiedzą swoje, a najczęściej mylą żywność genetycznie modyfikowaną z żywnością uprawianą przy pomocy nawozów sztucznych czy pestycydów. Genetycznie modyfikowana żywność to zupełnie co innego. To żywność w której zmieniany jest kod genetyczny roślin na przykład żeby były odporniejsze na choroby, rosły większe, bardziej pożywne itd. Jak to widać po latach już paru z tą żywnością, ludzie żyją i mają się świetnie. Prostym przykładem są genetycznie modyfikowane winogrona z których robi się wina, zdrowe wina, które np. Francuzom przedłużają podobno życie.

Żywność produkowana za to przy pomocy pestycydów i nawozów sztucznych jest oczywiście "trochę bardziej szkodliwa", ale od tego już się od wielu lat odchodzi.

Co do nie jedzenia mięsa, ja jem, jadłem i jeść będę. Po prostu mi smakuje, nic na to nie poradzę. Ludzie jedzą zwierzęta od zarania dziejów, zwierzęta zjadają też ludzi. Sama natura. Czy hodowla zwierząt jest droższa niż uprawa "zdrowej" żywności? Nie sądzę, nie wiem skąd bierzecie takie informacje, ale ja na takie nie trafiłem nigdy. W tym momencie opłaca się hodować zwierzę ta na żywność, bo to już system sprawdzony i popularny, na pewno nie zajmuje więcej miejsca niż produkcja "zdrowej" żywności, bo te uprawy są mało wydajne.

Głód na świecie nie jest spowodowany tym, że źle się produkuje żywność. Jest spowodowany w największej mierze złą alokacją żywności, w krajach wysoko rozwiniętych, w Europie żywność się marnuje - powiedzmy, bo ona wreszcie trafia do obiegu jako nawóz - tak samo jak wszystko co człowiek wydala, jak i sam człowiek w końcu też. W przyrodzie nic nie ginie i to jest fakt. Problem jednak nie jest taki łatwy, dochodzą do tego jeszcze różne czynniki natury politycznej - nie można wysłać jedzenia do Afryki od tak sobie, bo nie trafi ona do potrzebujących, chociaż daleko idziemy, weźmy u nas też z różnych akcji żywność trafia nie wiadomo gdzie.

Ja nikomu nie zabraniam tego, żeby jadł zdrowo, ale nie chciałbym też aby mi ktoś zabraniał mi tego abym się nie truł. Może ja to lubię i z tym czuję się dobrze?

Nie ma osoby, która ma patent na rozwiązanie problemów świata za sprawa czarodziejskiej różdżki. Badania często są wypaczane dla celów propagandowych czy też promocyjnych, bo pierwsze słowo ma zły wydźwięk.
Data: 2008-11-19, 18:52
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 21
Wyświetleń 1159

Zobacz cały wątek

PRZYDATNE SŁOWA

W czasie przygotowywania życiorysu lub podania o pracę przejrzyj poniższą listę wyrazów. Pomogą Ci one określić swoje umiejętności w języku używanym przez pracodawców.

Użyteczne czasowniki
Użyteczne przymiotniki

Dokonywać
Zarządzać
Analizować
Budować
Stać na czele
Obserwować
Organizować
Uczestniczyć
Określać, kwalifikować
Upoważniać
Naprawiać, odrestaurować
Sprzedawać
Rozszerzać rynek
Specjalizować
Dozorować, doglądać
Szkolić
Składać się
Polegać
Kontrolować
Koordynować
Tworzyć
Projektować
Udoskonalać
Kierować
Zakładać, wprowadzać
Ustalać
Rozszerzać, rozpowszechniać
Prowadzić, być przewodnikiem
Wykonywać
Zapoczątkować
Wtajemniczyć
Osiągnąć

Ekonomiczny
Skuteczny
Sprawny
Komunikatywny
Kompetentny
Zdolny, uzdolniony
Pewny, stanowczy
Osiągający dobre wyniki
Produktywny, wydajny
Biegły, sprawny
Pożyteczny, korzystny
Pomysłowy, zaradny
Stabilny, stały
Uwieńczony powodzeniem
Zwinny
Bystry
Wszechstronny
Bezkonfliktowy
Doświadczony
Posiadający praktykę
Konsekwentny
Kontrolowany
Ulepszony
Wyspecjalizowany
Doskonalony
Naprawiony
Oddany
Terminowy
Współpracujący, kooperujący
Solidny
Rzetelny
Szybko uczący się

AKTYWNOŚĆ SPOŁECZNA
ZAINTERESOWANIA I HOBBY

Aktywność społeczna
Zainteresowania i hobby

Komitet Rodzicielski
PCK
Samorząd lokalny
Społeczna służba porządkowa
Chór
Drużyna sportowa
Organizacja społeczna
Zespół muzyczny
Komitet osiedlowy
Kursy dla dorosłych
Prace społeczne – użytkowe
Harcerstwo
Przewodnictwo
Klub młodzieżowy
Klub wędkarski
Kółko fotograficzne
Zespół teatralny
Klub brydżowy
Stowarzyszenie
Fundacja

wspinaczka górska
praca ochotnicza
gra w piłkę nożną
czytanie
malowanie artystyczne
hodowla zwierząt
wędkarstwo
żeglowanie
kolekcjonowanie monet/znaczków
majsterkowanie
gotowanie
elektronika
szycie
hodowanie tropikalnych rybek
praca przy samochodzie
gra na instrumentach muzycznych
ogrodnictwo
praca przy komputerze
CB/radio amatorskie
ćwiczenia gimnastyczne/aerobic
wyrabianie win
rozwiązywanie krzyżówek
taniec
astronomia
obserwacja ptaków
rzucanie lotkami
praca w drewnie
wyścigi samochodowe
garncarstwo
wytwarzanie mebli
sklejanie modeli
fotografia
jazda na rowerze
Data: Pon Cze 04, 2007 22:33
 
Wątek: Zobacz temat
Wyświetleń 271

Zobacz cały wątek

Mam nadzieję, że uda nam się wypłakać kolejny termin poprawy poprzednich kolosów we wrześniu, bo warunek z Botaniki na kierunku Hodowla Zwierząt, to wstyd.
Data: Sro Cze 20, 2007 22:36
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 68
Wyświetleń 771

Zobacz cały wątek

Ja mam aktualnie dość skromną hodowle zwierząt, bo mam psa-Figę i kotke, ktora imienia nie ma;D
A hodowla jest skromna, bo zazwyczaj mam około 5 kotów, a teraz mam tylko jednego:(
Data: Wto 30 Maj, 2006
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 166
Wyświetleń 26850

Zobacz cały wątek

Jaja kacze można magazynowac nie dłuzej niż 7 dni w temp od 5 do 10oC i wilgotnosci o.k 70 %. Przechowywane jajaj nalezy układac w pozycji poziomej lub pod kątem 45o i obracać co drugi dzień aby żółtko nie przykleiło sie do błon jajowych.
Jaja gęsie mogą być przechowywane w pozycji poziomej w temp 10oC i wilgotności o.k 75 % nie dłużej niż 10 dni. <źródło: Praca zbiorowa pt hodowla zwierząt 2 "> zgadzam sie całkowiecie z tymi informacjami zwłaszcza jełśi mówi sie o gęsiach.
Data: 2008-02-21, 23:15
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 89
Wyświetleń 4348